Dlaczego podpórka feeder z PCV to świetny projekt DIY
Feederowe łowienie z gruntu wymaga stabilnej, pewnej podpórki pod wędkę. Gotowe stojaki typu feeder rest potrafią kosztować sporo, a często i tak trzeba je przerabiać pod własne potrzeby. Prosta podpórka pod wędkę z PCV rozwiązuje kilka problemów naraz: jest tania, lekka, odporna na wodę i można ją łatwo dostosować do własnego stylu łowienia.
Rury i kształtki PCV są dostępne praktycznie w każdym markecie budowlanym, w wielu średnicach i długościach. Można z nich zbudować klasyczną podpórkę do feedera, szerszy „mostek” na kilka wędek albo mobilny stojak stawiany na pomoście. Cała konstrukcja nie wymaga specjalistycznych narzędzi – wystarczą podstawowe narzędzia ręczne, kilka prostych pomiarów i odrobina wyobraźni.
Podpórka feeder z PCV ma jeszcze jedną zaletę: jeśli coś się złamie, pogubi lub po prostu najdzie ochota na modyfikację, element można błyskawicznie wymienić. Nie ma tu gwintów specyficznych dla jednej firmy ani nietypowych wymiarów. Każdą rurkę lub kolanko można zastąpić w kilkanaście minut nową częścią ze sklepu instalacyjnego.
Planowanie konstrukcji podpórki feeder z PCV
Jaką funkcję ma spełniać podpórka pod wędkę feeder
Zanim pojawi się pierwsza rurka PCV na stole, trzeba ustalić, jaką rolę ma pełnić podpórka. Innej konstrukcji wymaga klasyczny pojedynczy feeder rest wbijany w brzeg, a innej szersza listwa na dwie–trzy wędki używana z rod poodem. Im precyzyjniej określisz zastosowanie, tym mniej przeróbek później.
Podstawowe typy zastosowań:
- Podpórka pojedyncza – zastępuje fabryczną sztycę lub widelczyk; rurka PCV najczęściej nasadzana na stalowy szpikulec;
- Szeroka podpórka feederowa – poprzeczna listwa, na której opiera się blank; można zrobić w niej wycięcia lub rowki pod różne kąty ułożenia kija;
- Wersja na pomost – zamiast szpikulca stosuje się płaską podstawę lub zacisk do barierki;
- Podwójna podpórka – przód i tył z rur PCV, gdy nie używasz klasycznego tripodu/rod poda.
W trakcie projektowania dobrze jest spisać oczekiwania w punktach: liczba wędek, rodzaj brzegu, częstotliwość przenoszenia stanowiska, transport (auto, rower, plecak). Na przykład wędkarz łowiący na miejskich kanałach będzie potrzebował innego rozwiązania niż ktoś, kto regularnie siada na wysokich, gliniastych skarpach nad dużą rzeką.
Dobór długości i kątów ustawienia feedera
Feeder pracuje inaczej nad jeziorem, a inaczej nad dużą rzeką. Na wodzie stojącej szczytówka zwykle skierowana jest lekko w dół lub pod niewielkim kątem nad lustrem wody. Na rzece, przy silnym uciągu, kij ustawia się często niemal pionowo, aby jak najmniej żyłki leżało w prądzie. To wymusza inny kąt ustawienia podpórki.
Przy projektowaniu podpórki z PCV dobrze jest przewidzieć:
- możliwość regulacji kąta nachylenia – choćby poprzez obrót kształtki lub zastosowanie przegubu,
- minimalną i maksymalną wysokość nad gruntem – w zależności od długości rurki i głębokości wbicia szpikulca,
- zapas długości na strome, wysokie brzegi, gdzie punkt podparcia jest sporo powyżej lustra wody.
Praktyczna zasada: dla feedera 3,3–3,6 m podpórka przednia powinna mieć efektywną wysokość w zakresie około 40–90 cm nad poziomem gruntu, licząc od miejsca podparcia blanku. Rurki PCV przyjmie się więc nieco dłuższe, a część długości „schowa się” w ziemi lub w adapterze.
Rodzaj brzegu a konstrukcja podstawy
Podłoże, na którym ustawiasz stanowisko, w dużym stopniu dyktuje rozwiązanie podstawy. Na piaszczystych i gliniastych brzegach najlepszy będzie klasyczny, ostry szpikulec, który można wbić głęboko. Na pomostach, betonowych progach i kamienistych skarpach konieczne są inne triki.
Najczęstsze warunki i rozwiązania:
- Miękkie brzegi (piasek, glina, torf) – stalowy pręt lub śruba jako szpikulec, na którą nasuwa się rurę PCV z podpórką;
- Pomost drewniany – płaska podstawa z rury PCV z poprzeczką, którą można przydepnąć lub dociążyć wiadrem z wodą;
- Brzeg kamienisty – ciężka podstawa z krótkiej rury wypełnionej betonem lub ołowiem, ewentualnie zacisk śrubowy na barierkę;
- Skarpa porośnięta trawą – dłuższy szpikulec i czasem dodatkowa rozpórka z tyłu, by konstrukcja nie „uciekała”.
Na etapie planowania dobrze jest zaprojektować podstawę tak, aby w razie potrzeby można było zastosować inne końcówki – np. wymienne szpikulce, podstawki, uchwyty do pomostu. Modułowość jest jednym z największych atutów systemów z PCV.
Materiały i narzędzia potrzebne do budowy podpórki z PCV
Jakie rury PCV wybrać do podpórki feeder
Rdzeń konstrukcji stanowią rury PCV – najczęściej kanalizacyjne lub instalacyjne. Kluczowe parametry to średnica zewnętrzna, grubość ścianki i sztywność. Podpórka musi utrzymać dynamiczne obciążenia, zwłaszcza przy zacięciach i silnym wietrze.
Najpraktyczniejsze średnice dla podpórek feeder:
- 20–25 mm – lekkie, nadają się na ramiona i elementy nieprzenoszące dużego obciążenia;
- 32–40 mm – idealne na główną belkę poprzeczną podpórki pod blank, stabilne i nadal lekkie;
- 50 mm i więcej – stosowane głównie na cięższe podstawy, w które można wlać beton lub wsypać piasek.
Rury powinny być twarde (ciśnieniowe lub kanalizacyjne), a nie cienkościenne typu peszel. W praktyce najlepiej sprawdzają się szare rury instalacyjne do wody/ogrzewania lub klasyczne pomarańczowe rury kanalizacyjne. Te drugie są nieco cięższe, ale bardzo odporne i mają wygodne kształtki.
Niezbędne kształtki: kolanka, trójniki i złączki
Prosta podpórka pod wędkę feeder z PCV nie wymaga skomplikowanych elementów, ale kilka typów kształtek znacząco ułatwia budowę i późniejsze modyfikacje. Przydają się:
- Kolanka 90° – do wykonywania załamań, podpór i uchwytów w kształcie „L”;
- Kolanka 45° – do miękkich, skośnych przejść, gdy podparcie ma mieć określony kąt względem ziemi;
- Trójniki – do łączenia kilku rur w jednym punkcie, np. poprzeczka + noga + dodatkowa rozpórka;
- Zaślepki – do zamykania otwartych końców, aby nie dostawał się piasek i błoto;
- Złączki proste – jeżeli planujesz podpórkę składaną lub z możliwością wydłużenia.
Wszystkie te elementy są dostępne w standardowych średnicach dopasowanych do rur. Przy zakupie dobrze jest od razu przymierzyć rurę do kształtki, bo w praktyce zdarzają się minimalne różnice między producentami. Jeżeli rura nie wchodzi ciasno w kształtkę, lepiej poszukać pasującego kompletu – luzy mogą później osłabić połączenie, zwłaszcza przy klejeniu.
Dodatkowe elementy: szpikulce, nakładki, amortyzacja
Aby podpórka feeder z PCV była użyteczna nad wodą, przydają się jeszcze drobne, ale bardzo praktyczne dodatki:
- Szpikulec stalowy – pręt z zaostrzonym końcem, pręt zbrojeniowy, długa śruba lub gotowa sztyca wędkarska; na to nasuwa się rurę PCV;
- Guma/pianka EVA – do oklejenia miejsca, w którym blank styka się z rurą; chroni lakier i usztywnia ułożenie wędki;
- Taśma izolacyjna lub materiałowa – do wygodnego wykończenia krawędzi i dodatkowego zabezpieczenia połączeń;
- Śruby z nakrętkami motylkowymi – jeżeli planujesz regulację długości lub kąta podparcia;
- Gumowe stopki – przydają się przy wersjach pomostowych i stojących, aby podpórka nie ślizgała się po mokrym drewnie czy betonie.
Wiele z tych rzeczy można odzyskać ze starego sprzętu wędkarskiego – np. zużytą rękojeść wędki z pianki EVA, starą sztycę z uszkodzonym gwintem, czy resztki maty karpiowej, które można przerobić na amortyzację. Budując DIY feeder rest z PCV można połączyć nowe elementy z „odzyskami” i tym samym obniżyć koszt do symbolicznych kwot.
Narzędzia domowe wystarczające do budowy podpórki
Do wykonania podpórki z PCV nie jest potrzebny warsztat ślusarski. Wystarczy zestaw typowych narzędzi domowych:
- piła do metalu lub drobnozębna piłka ręczna (do cięcia rur),
- papier ścierny średniej i drobnej gradacji (do wygładzania krawędzi),
- wiertarka z kilkoma wiertłami (opcjonalnie, do otworów pod śruby lub szpikulec),
- marker i miarka (do dokładnego wymiarowania odcinków),
- klej do PCV ciśnieniowego lub epoksydowy (do mocnych, trwałych połączeń),
- nożyk techniczny (do drobnych korekt i cięcia taśm/gumy).
Wszystkie prace można przeprowadzić na balkonie, w piwnicy lub na stole w garażu. Rury PCV tnie się łatwo, a obróbka jest czysta – nie ma iskier ani pyłu metalowego. To dobry projekt nawet na jedno wieczorne posiedzenie.
Krok po kroku: klasyczna pojedyncza podpórka feeder z PCV
Projekt pojedynczego uchwytu na jedną wędkę
Najprostsza wersja to pojedyncza podpórka w kształcie litery „L”, która nasuwa się na stalowy szpikulec. Na końcu dłuższego ramienia znajduje się poprzeczna rurka z lekkim wgłębieniem lub nakładką z pianki, na której spoczywa blank. Kąt nachylenia podpórki można regulować, obracając rurę względem szpikulca lub stosując kolanko 45°.
Podstawowe elementy takiej konstrukcji:
- odcinek rury PCV (np. 25–32 mm) jako „rękojeść”,
- kolanko 90° (lub 45°, zależnie od preferowanego kąta),
- poprzeczna rurka jako miejsce podparcia wędki,
- stalowy szpikulec, na który nasuwa się całość.
Taki zestaw jest lekki, łatwy do spakowania do torby lub tuby na wędki, a jednocześnie bardzo prosty do wykonania. W praktyce większości wędkarzy na kanałach i małych rzekach w zupełności wystarczy jedna lub dwie takie podpórki.
Docinanie rur PCV na odpowiednią długość
Wymiary można dopasować do wzrostu wędkarza, długości wędki i rodzaju łowiska. Przykładowe, sprawdzone wartości dla klasycznego feedera 3,6 m:
- rękojeść (noga podpórki): 40–50 cm rurki 25–32 mm,
- poprzeczka pod blank: 15–20 cm rurki 25–32 mm.
Cięcie rur warto wykonać na płaskim podłożu. Najpierw zaznacza się wymiar markerem w kilku miejscach dookoła obwodu, potem prowadzi piłkę powoli, aby cięcie wyszło równe. Po odcięciu końce trzeba starannie zeszlifować papierem ściernym, aby nie było ostrych krawędzi, które mogą przeciąć taśmę lub uszkodzić lakier wędki.
Jeżeli planujesz regulację długości, można dociąć rurę nieco dłuższą i później skrócić ją po pierwszych testach nad wodą. Lepiej mieć początkowo zbyt długą nogę niż zbyt krótką – nadmiar można zawsze uciąć.
Łączenie elementów: klejenie czy składana konstrukcja
Po docięciu elementów przychodzi czas na zestawienie ich w całość. Są dwa podstawowe podejścia:
- Połączenia klejone – najbardziej trwałe; używa się kleju do PCV (np. do rur ciśnieniowych). Wymaga to jednak precyzyjnego ustawienia kątów przed sklejeniem, bo po chwili korekta nie będzie możliwa.
- Konstrukcja stała – kolanko z poprzeczką są na stałe przyklejone do nogi. Taki uchwyt jest praktycznie niezniszczalny, nic się nie luzuje, ale zajmuje więcej miejsca w transporcie.
- Konstrukcja składana – kolanko i poprzeczka można zdjąć, a sama rura-noga zostaje osobno. Da się to zrobić za pomocą złączek, śrub motylkowych lub „suchego” wcisku bez kleju.
- Szpikulec w osi rury – pręt wchodzi do środka rury od dołu i prowadzi się go na długości kilkunastu centymetrów. Daje to bardzo sztywną podpórkę, ale wymaga większej średnicy rury niż średnica pręta.
- Szpikulec przechodzący „na wylot” – w rurze wierci się dwa otwory naprzeciw siebie i przez nie przechodzi pręt. Noga podpórki „siedzi” wtedy na pręcie niczym huśtawka, a kąt można regulować.
- Na rurze zaznacz linię wzdłuż (np. używając krawędzi stołu jako prowadnicy dla markera).
- Odmierz od dołu odległość, na której ma być oś pręta (zazwyczaj 8–15 cm).
- Przebij najpierw mniejszym wiertłem (np. 3–4 mm), a dopiero potem rozwierć do docelowej średnicy.
- Proste nacięcie w kształcie „V” – w poprzek rurki robi się płytkie podcięcie nożykiem, a krawędzie zaokrągla papierem ściernym. Wędka „szuka” wtedy środka i sama układa się w rowku.
- Wyprofilowanie na gorąco – rurkę ogrzewa się ostrożnie nad opalarką lub płomieniem (z dużej odległości), po czym ściska np. między dwoma kawałkami drewna owiniętymi w szmatkę. W środku powstaje delikatna „łódeczka”. Trzeba pilnować, by PCV tylko zmiękło, a nie spłynęło.
- Doklejony element miękki – z kawałka pianki EVA, karimaty, starej rękojeści wędki wycina się pasek i przykleja na wierzch rurki.
- Taśma izolacyjna – elastyczna, łatwo się układa na okrągłych powierzchniach; użyteczna do chwilowego „podbicia” średnicy rurki lub zamaskowania drobnych rys.
- Taśma materiałowa – daje lepszy chwyt w dłoni, nie lepi się przy wyższej temperaturze.
- środkowy trójnik łączy belkę z nogą (lub z uchwytem do szpikulca),
- na końcach belki wklejone są kolanka 45° lub 90° z krótkimi odcinkami rur, tworzącymi podpory dla blanku.
- Stały trójnik – belka jest przyklejona pod stałym kątem do nogi. Całość jest bardzo sztywna, ale regulacja wysokości odbywa się wyłącznie poprzez wbicie szpikulca głębiej lub płycej.
- Trójnik na wcisk – noga przechodzi przez trójnik, a pozycję ustala się śrubą motylkową. Pozwala to regulować zarówno wysokość, jak i ewentualnie lekko zmieniać kąt.
- lekkiego „V” z pianki na każdym rogu – wędka układa się pewnie, ale wychodzi przy zacięciu bez haczenia,
- delikatnego pochylenia całej belki w stronę siadającego wędkarza – regulowanego poprzez obrót rurki na szpikulcu.
- System teleskopowy – cieńsza rura wchodzi w grubszą. Między nimi wierci się serię otworów co 2–3 cm i stosuje śrubę z motylkiem lub bolec. To najwygodniejsza metoda, jeśli masz pod ręką dwie rury o idealnie dobranych średnicach.
- Przedłużka nakręcana – w dolnej części nogi montuje się mufę, a do niej można dokręcić dodatkowy odcinek rury. Rozwiązanie proste, choć mniej płynne w regulacji.
- Drugi szpikulec – dłuższy stalowy pręt, a rura pełni tylko rolę uchwytu. Wysokość dobierasz głównie poprzez głębokość wbicia pręta w ziemię.
- obracając całą podpórkę na szpikulcu (wersje z otworem „na wylot”),
- wykorzystując kolanka 45° między nogą a belką lub poprzeczką,
- stosując obrotową wstawkę – krótki kawałek rurki w trójniku, skręcany śrubą.
- matowa zieleń lub oliwka – dobrze wtapia się w otoczenie trzcin i krzaków,
- brązy i grafity – uniwersalne, nie rzucają się w oczy,
- jaskrawy segment na końcu (np. pomarańcz, żółć) – przydatny, aby nie zgubić podpórki w trawie.
- miękki, piaszczysty brzeg – szpikulec powinien wejść głęboko bez wyginania się; przy mocniejszym zacięciu rura nie może pracować jak sprężyna,
- twarda glina z kamieniami – tutaj wychodzą ewentualne luzy w otworach pod pręt oraz sztywność całej konstrukcji,
- pomost drewniany – przy wersji z podstawą sprawdzasz, czy uchwyt nie przesuwa się po mokrych deskach.
- stopniowo zwiększaj obciążenie, obserwując, czy podpórka nie zaczyna się przekręcać w podłożu,
- sprawdź, czy przy mocnym szarpnięciu blank nie podskakuje zbyt mocno do góry lub nie wyskakuje z uchwytu,
- zwróć uwagę na wszystkie połączenia klejone i skręcane – jeśli coś trzeszczy, przesuwa się lub „pracuje na boki”, lepiej wzmocnić to od razu.
- wysokość nogi – jeśli za każdym razem musisz wbijać szpikulec „na maksa” albo podpórka stoi zbyt nisko, dołóż odcinek teleskopu lub przedłużkę,
- szerokość belki – gdy kołowrotek stale ląduje na błocie lub blank wychodzi poza podpórkę, belka jest zbyt krótka; odwrotna sytuacja oznacza zbędny gabaryt,
- amortyzacja – porysowany lakier na wędce to wyraźny sygnał, że punkt styku z PCV jest za twardy lub za ostry.
- noga z dwóch części łączonych mufą lub złączką z gwintem,
- belka poprzeczna z krótkimi odcinkami, łączonymi trójnikami i kolankami „na wcisk”,
- szpikulec odczepiany, schowany w środku najgrubszej rury na czas transportu.
- przed włożeniem teleskopu lub nogi w gniazdo przepłukać części w wodzie lub przetrzeć wilgotną szmatką,
- po powrocie do domu wysunąć ruchome elementy i zostawić do wyschnięcia w pozycji pionowej,
- co jakiś czas przedmuchać otwory na śruby i bolce (np. pompką ręczną), usuwając drobny piasek.
- sprawdzenie, czy kleje trzymają – lekkie, ale wyczuwalne luzy w kolankach oznaczają konieczność ponownego sklejenia lub wzmocnienia śrubką,
- kontrola ostrza szpikulca – stępiony grot można podostrzyć pilnikiem lub szlifierką, zachowując ostrożność przy cienkich prętach,
- ocena stanu pianki i taśm – przetarte elementy wymieniasz na nowe, od razu poprawiając komfort użytkowania.
- do nogi podpórki przyklej krótki trójnik 20–25 mm na wysokości ok. 40–60 cm,
- w boczną odnogę wsuń kawałek rurki z miękką pianką w środku – szczytówki wsuwasz „od góry”,
- dla drugiej wędki możesz zrobić dodatkowe „V” z pianki na belce lub osobny mały widełek na wcisk.
- na nodze zamontować dodatkowy trójnik lub obejmę z gwintowaną śrubą,
- na śrubie oprzeć niedużą tackę z cienkiej sklejki, plastiku lub kawałka starej tacy kempingowej,
- krawędzie tacki zabezpieczyć taśmą lub silikonem, aby drobne elementy nie spadały przy przypadkowym szturchnięciu.
- w każdy pierścień wkręć po jednym oczku śrubowym,
- do oczek podepnij karabińczyki od wiadra, siatki na ryby lub pokrowca,
- całość przenosisz w ręce lub zarzucasz na ramię jak drąg z ładunkiem.
- długa, dość gruba noga z mocnym szpikulcem (lub dwoma prętami w kształcie litery „V”),
- podwójna belka z wysokimi „rogami” z kolanek 90°,
- dodatkowy punkt oparcia bliżej kołowrotka – np. krótka poprzeczka na niższym poziomie.
- pojedyncza głowica w kształcie szerokiego „U” z pianki EVA,
- krótsza noga z prostym szpikulcem lub niewielka podstawa na pomost,
- możliwość szybkiej zmiany kąta – ważna przy łowieniu w zatokach i na skarpach brzegowych.
- podłużna „narta” z deski lub grubszej płyty PCV, do której przykręcasz rurę-nogę,
- dwa krótkie, rozsuwane ramiona z rur PCV tworzące coś w rodzaju stojaka,
- dodatkowe otwory w podstawie do przywiązania jej linką do pomostu lub obciążenia kamieniem.
- wszystkie punkty styku z blankiem muszą być miękkie – pianka, guma, materiał, nigdy „gołe” PVC czy metal,
- ujście rurki lub kolanka, w które wkładasz wędkę, powinno być lekko sfazowane papierem ściernym,
- nie ustawiaj uchwytu tak, by blank opierał się o pojedynczą, ostrą krawędź; zamiast tego zrób łagodne „kołyski”.
- zawsze kieruj szczytówkę nad wodę, nie na przejście za plecami,
- nie rozstawiaj belki zbyt szeroko, jeśli obok ktoś łowi odległościówką czy spinningiem,
- przy silnym wietrze dociąż podstawę lub wbij szpikulec głębiej, aby całość nie przewróciła się na sąsiedni zestaw.
- stojak do suszenia siatki i podbieraka po łowieniu,
- lekka rama na parasol wędkarski, dopasowana do tej samej nogi,
- mały wózek lub sanki do ciągnięcia sprzętu po trawie czy piasku.
- jeśli lubisz mieć kij wysoko i daleko od krzaka, wydłuż jedynie górną część nogi i zrób głębsze „V”,
- jeśli wolisz łowić z niskiego fotela karpiowego, skróć nogę i poszerz belkę, tak by wędka leżała niemal jak na rodl pod feeder,
- gdy często zmieniasz miejscówkę, postaw na wersję maksymalnie lekką, z cienkich rur i bez zbędnych dodatków.
- stosując kolanka 45° i 90° w miejscach załamań,
- montując przegub z możliwością blokowania śrubą,
- projektując możliwość obrotu całej belki na rurze nośnej.
- nie używać cienkościennych, „miękkich” rur typu peszel,
- dobrze dobrać średnicę rur do długości wędki i ciężaru koszyków,
- solidnie rozwiązać podstawę (szpikulec, ciężka baza lub zacisk).
- pianki EVA (np. z zużytej rękojeści wędki),
- gumy lub kawałków maty karpiowej,
- taśmy materiałowej lub grubej izolacyjnej na krawędziach.
- piłka do metalu lub brzeszczot do cięcia rur,
- miarka i marker do odmierzania długości,
- papier ścierny do wygładzenia krawędzi,
- ewentualnie wiertarka i wiertła, jeśli planujesz śruby regulacyjne.
- Podpórka feeder z PCV to tani, lekki i wodoodporny zamiennik gotowych stojaków, który łatwo dopasować do własnego stylu łowienia.
- System z rur i kształtek PCV jest modułowy: w razie złamania lub chęci modyfikacji każdy element można szybko wymienić na standardową część ze sklepu instalacyjnego.
- Przed budową należy jasno określić zastosowanie podpórki (pojedyncza, szeroka, na pomost, podwójna), liczbę wędek oraz sposób transportu, bo to minimalizuje późniejsze przeróbki.
- Konstrukcja powinna uwzględniać regulację kąta ustawienia kija i odpowiedni zakres wysokości (dla feedera 3,3–3,6 m ok. 40–90 cm nad gruntem), dopasowany do rodzaju łowiska.
- Rodzaj brzegu (miękki, pomost, kamienisty, stroma skarpa) determinuje typ podstawy: szpikulec, płaska podstawa, obciążona rura lub zacisk do barierki.
- Najpraktyczniejsze są twarde rury PCV o średnicach 20–40 mm na ramiona i belkę główną oraz 50 mm i więcej na cięższe, stabilne podstawy.
- Budowa podpórki z PCV nie wymaga specjalistycznych narzędzi – wystarczą podstawowe narzędzia ręczne, kilka pomiarów i proste łączenie rur z kolankami i trójnikami.
Montaż na stałe a wersja rozkładana
W wersji stałej przed nałożeniem kleju trzeba na sucho złożyć całość, ustalić docelowy kąt i oznaczyć go markerem na rurze oraz kształtce. Dopiero wtedy smaruje się klejem, wciska element i szybko ustawia względem zaznaczeń. Klej do PCV wiąże błyskawicznie – obrót jest możliwy tylko przez chwilę.
Przy konstrukcji rozkładanej można zastosować dłuższy odcinek rury, który wchodzi w kolanko na wcisk. Krawędź lekko się fazuje papierem ściernym, a całość lekko smaruje np. mydłem w płynie przy pierwszym montażu. Z czasem połączenie „usadza się” i trzyma zaskakująco pewnie. Jeżeli luz zrobi się zbyt duży, pomaga jedna-dwie warstwy taśmy izolacyjnej na rurze.
Wykonanie otworu pod szpikulec
Najbardziej uniwersalne mocowanie to rura nasuwana na stalowy pręt wbity w ziemię. Dzięki temu ta sama podpórka może pracować z różnymi długościami szpikulców, a w razie zaklinowania pręta nie ryzykujesz uszkodzenia całej konstrukcji.
Są dwa popularne sposoby prowadzenia szpikula:
W pierwszej wersji wystarczy przyłożyć rurę do szpikulca i sprawdzić, jak głęboko ma wchodzić. Na dole można wkleić kawałek zaślepki z otworem o średnicy minimalnie większej niż pręt – rura wtedy nie „rozchodzi się” przy wbijaniu. Druga wersja wymaga bardziej precyzyjnego wiercenia:
Drobny błąd o 1–2 mm nie ma dużego znaczenia. Ewentualną elipsę po wierceniu można wyrównać pilnikiem i wygładzić papierem ściernym, aby stalowy pręt nie ścinał plastiku przy ruchach podpórki.
Formowanie miejsca podparcia blanku
Poprzeczna rurka w „gołej” formie też zadziała, ale dodanie lekkiego wgłębienia i miękkiej okleiny znacząco poprawia komfort. W zależności od dostępnych narzędzi można zastosować kilka trików.
W praktyce na feedera najwygodniejsza jest miękka nakładka w kształcie lekkiej litery „U” – blank nie skacze przy braniu, a jednocześnie nie przykleja się na mokro. Przód podpórki można dodatkowo lekko podnieść (np. o 5–10 mm), aby przy gwałtownym zacięciu wędka nie wyskakiwała do przodu.
Oklejanie i zabezpieczanie krawędzi
Po złożeniu podstawy większość ostrych krawędzi powinna zostać zaoblona papierem ściernym. W miejscach styku z wędką i ręką dobrze sprawdza się taśma:
Warto obkleić nią miejsca najczęściej dotykane – dolny koniec nogi (przy stawianiu i wyciąganiu z błota), okolice otworów pod szpikulec oraz fragmenty, które ocierają się w transporcie o inne elementy wyposażenia. Podpórka nie tylko wygląda wtedy estetyczniej, ale też dłużej zostaje „cicha”, bez zgrzytów plastiku o metal.

Rozbudowane konstrukcje: podwójna podpórka feeder z PCV
Dlaczego warto mieć podwójny uchwyt
Na większych rzekach lub przy łowieniu na dystans przydaje się szersza, stabilna podpórka, która trzyma wędkę w dwóch punktach. Zmniejsza to drgania szczytówki przy wietrze, ułatwia utrzymanie stałego kąta oraz minimalizuje ryzyko zsunięcia się blanku przy silnym braniu.
Podwójny uchwyt z PCV można zrobić na bazie tej samej nogi, którą stosujesz w pojedynczej podpórce. Różnica polega na poprzecznej belce i dwóch wyprofilowanych punktach oparcia.
Projekt belki poprzecznej
Najprostsza belka to odcinek rurki 32–40 mm o długości ok. 40–60 cm. Na jej końcach montuje się krótkie odcinki rur 20–25 mm, które tworzą „rogi” podpórki:
Układ z kolankami 45° daje łagodniejsze, bardziej „otwarte” podparcie, dobre do cięższych feederów i surfcastingu na zbiornikach zaporowych. Kolanka 90° pozwalają zrobić wyższe „rogi”, które mocniej trzymają wędkę – przydatne, gdy łowisz pod prąd lub pod duży wiatr.
Ustawienie szerokości i kąta
Szerokość 40–60 cm sprawdza się w większości sytuacji. Przy krótszych wędkach (3,0–3,3 m) wystarczy 35–40 cm, przy dłuższych (3,9–4,2 m) lepiej zrobić belkę bliżej 60 cm. Belkę łączy się z nogą za pomocą trójnika lub dwóch złączek:
Jeżeli chcesz mieć możliwość szybkiej zmiany z pojedynczej podpórki na podwójną, warto wykonać dwie osobne „głowice”: jedną z krótką poprzeczką na jedną wędkę, drugą – szeroką belkę. Obie nasuwane są na tę samą nogę lub szpikulec.
Wykończenie punktów podparcia w podwójnej wersji
Na końcach belki można zastosować te same rozwiązania amortyzujące co przy pojedynczej podpórce: piankę EVA, gumowe nakładki, taśmę. Dobrym patentem jest zrobienie:
Przy dwóch podparciach warto, żeby ich kształt nie był zbyt głęboki. Zbyt „głębokie widełki” z pianki utrudniają szybkie podniesienie kija przy nagłym odjeździe ryby.
Regulacja wysokości i kąta podpórki z PCV
Sposoby na regulowaną długość nogi
Standardowa, sztywna noga z jednego kawałka rury jest najprostsza, ale nie zawsze wygodna. Na wysokim brzegu albo przy stromym zejściu do wody przydaje się regulacja. Kilka praktycznych rozwiązań:
W systemie teleskopowym warto ograniczyć maksymalne wysunięcie – np. wklejając w górnej rurze wewnętrzny pierścień-zderzak z kawałka innej rurki. Dzięki temu cienka część nie wyjedzie „na wylot” w najmniej odpowiednim momencie.
Regulacja kąta w poziomie i pionie
Kąt nachylenia wędki można korygować na kilka sposobów, w zależności od konstrukcji uchwytu:
Przy łowieniu na rzece dobrze jest mieć możliwość ustawienia wędki wysoko, niemal pionowo, aby ograniczyć wpływ nurtu. Na jeziorach częściej ustawia się blank niżej, pod kątem 30–45° nad lustrem wody. Regulowany uchwyt z PCV pozwala szybko przestawić się z jednej konfiguracji na drugą, bez stosowania dodatkowych widełek.
Prosta malatura i maskowanie podpórki z PCV
Przygotowanie powierzchni do malowania
Surowe rury PCV w kolorze szarym czy pomarańczowym nikomu nie przeszkadzają, ale wiele osób lubi, gdy sprzęt nie „świeci się” nad wodą. Do lekkiego zmatowienia wystarczy papier ścierny o gradacji 180–240. Po przeszlifowaniu całość przeciera się wilgotną szmatką z odrobiną detergentu, a następnie odtłuszcza np. spirytusem technicznym.
Dobór farby i technika nanoszenia
Na PCV dobrze trzymają się farby w sprayu przeznaczone do tworzyw sztucznych. Najbardziej praktyczne kolory wędkarskie:
Malując, lepiej nałożyć kilka cienkich warstw niż jedną grubą. Podpórkę można zawiesić na drucie lub wbić szpikulec w deseczkę, aby mieć dostęp ze wszystkich stron. Warto zostawić niepomalowane lub tylko lekko „muśnięte” farbą miejsca, które będą intensywnie pracować mechanicznie – np. wewnętrzne gniazda w kolankach czy suwne części teleskopowe.
Testowanie podpórki feeder z PCV nad wodą
Sprawdzenie stabilności na różnych gruntach
Po złożeniu całości dobrze jest sprawdzić podpórkę w kilku typowych scenariuszach:
Symulacja brań i obciążenia blanku
Przed pierwszym „poważnym” wyjazdem dobrze jest zasymulować na sucho typowe obciążenia. Wystarczy założyć wędkę na podpórkę i na wolną żyłkę powiesić np. butelkę z wodą lub ciężarek:
Dobrym testem jest też kilka szybkich, mocnych zacięć „na pusto”, tak jakbyś łowił na dużej rzece. Jeżeli przy takim traktowaniu nic się nie rusza, na łowisku będzie już tylko łatwiej.
Korekty po pierwszych wyjazdach
Po 2–3 wypadach na wodę zwykle wychodzą drobne niedogodności, których nie widać w warsztacie. Warto wtedy spojrzeć krytycznie na kilka elementów:
Takie poprawki najłatwiej robić „na świeżo”, póki w głowie masz konkretne sytuacje z łowiska – np. problem z ustawieniem kija na skarpie czy ślizganie się uchwytu na mokrych deskach pomostu.

Transport, przechowywanie i serwis podpórki z PCV
Skracanie i składanie do transportu
Jeśli jeździsz nad wodę komunikacją lub masz mały bagażnik, długość podpórki ma duże znaczenie. Zamiast jednej długiej rury można zbudować konstrukcję dzieloną:
Po rozłożeniu wszystkie fragmenty możesz spiąć szeroką gumką, rzepem albo włożyć do materiałowej tuby po starej wędce. Chroni to przed zgubieniem małych elementów i tłuczeniem się plastiku o metal podczas jazdy.
Ochrona przed zabrudzeniami i wilgocią
PCV samo w sobie nie boi się wody, ale błoto i piasek w złączkach potrafią skutecznie utrudnić montaż. Dobrym nawykiem jest:
Przy wersjach malowanych dobrze jest po sezonie obejrzeć całą powierzchnię. Miejsca startych powłok lub odpryski można po prostu podmalować sprayem lub lakierem zaprawkowym, zanim wilgoć z brudu zacznie penetrować w głąb złączek.
Okresowy przegląd i naprawy
Raz na jakiś czas przyda się krótki „serwis” podpórki. Lista kontrolna jest prosta:
Naprawy PCV są mało kłopotliwe. W skrajnym przypadku po prostu odcinasz uszkodzony fragment rury i wklejasz kolejne kolanko czy mufę, skracając konstrukcję o kilka centymetrów.
Modyfikacje i dodatki do podpórki feeder z PCV
Uchwyt na szczytówki i zapasowe wędki
Na bazie tej samej konstrukcji można dodać praktyczne detale. Jednym z nich jest prosty uchwyt na zapasowe szczytówki lub drugi kij:
Takie rozwiązanie ogranicza plątaninę sprzętu pod nogami i przyspiesza zmianę szczytówki przy wietrze czy zmieniającym się uciągu.
Doczepiana tacka na akcesoria
Podczas łowienia feederem przydaje się miejsce na koszyczki, nożyczki, krętliki czy miarkę do przynęt. Podpórka z PCV może jednocześnie pełnić rolę lekkiego „stolika”. Wystarczy:
Jeżeli tacka ma być demontowalna, zrób w niej dwa otwory: jeden główny pod śrubę, drugi mniejszy jako „zatrzask” na bolec centrujący. Dzięki temu nie będzie się obracać przy dotykaniu.
Uchwyty do transportu wiadra i siatki
Podpórkę da się też wykorzystać jako „rączkę” do przenoszenia części ekwipunku. Na górze lub przy środku nogi można dodać dwa pierścienie z kawałków rury przeciętej wzdłuż:
Rozwiązanie przydaje się zwłaszcza nad dużymi zbiornikami, gdzie trzeba przejść kilkaset metrów z parkingu, a nie chcesz robić kilku kursów.
Dostosowanie podpórki z PCV do różnych rodzajów łowienia
Rzeka z silnym uciągiem
Na mocnych rzekach podpórka musi przede wszystkim trzymać wędkę wysoko i stabilnie. Taki zestaw sprawdza się szczególnie dobrze:
Przy takim zestawie blank stoi niemal pionowo, żyłka wychodzi z kołowrotka wysoko nad wodę, a nurt mniej „ciągnie” zestaw. Jednocześnie wędka nie ma tendencji do wyskakiwania przy gwałtownym braniu kleni czy brzan.
Jeziora i zbiorniki zaporowe
Na spokojnych wodach liczy się raczej wygoda i precyzja sygnalizacji niż odporność na uciąg. Można sobie pozwolić na lżejszą, niższą konstrukcję:
Praktycznym dodatkiem jest jaskrawa końcówka belki lub naklejka odblaskowa. Łowiąc po zmroku z czołówką, łatwo wtedy zlokalizować pozycję kija i nie potknąć się o sprzęt przy podbieraniu ryby.
Łowienie z pomostów i betonowych umocnień
Tutaj klasyczny szpikulec często nie ma czego „złapać”. W takich sytuacjach lepiej sprawdzają się podpórki oparte na płaskiej podstawie:
W tej konfiguracji nie masz takiej sztywności jak przy wbitej nodze, ale za to podpórkę można łatwo przesuwać wzdłuż pomostu, dostosowując się do zmiany kierunku wiatru czy przeszkód na dnie.
Bezpieczeństwo i dobre praktyki użytkowania
Unikanie uszkodzeń blanku i przelotek
Najdelikatniejszym elementem całego zestawu jest wędka, więc podpórka nie może być dla niej zagrożeniem. Kilka prostych zasad bardzo ogranicza ryzyko:
Jeżeli łowisz w zimie, tworzywa twardnieją, a lakier na wędce staje się bardziej wrażliwy. Wtedy dobrze jest dodać dodatkową warstwę pianki lub miększej taśmy na punktach podparcia.
Stabilne ustawienie w pobliżu innych wędkarzy
Na popularnych łowiskach brzeg szybko robi się „ciasny”. Solidna, ale źle ustawiona podpórka może przeszkadzać innym. Kilka rzeczy warto mieć na uwadze:
Gdy łowisz z dziećmi albo z kimś mniej obytym z wędkarstwem, pokaż im, gdzie można bezpiecznie przejść za twoim stanowiskiem, żeby nie zahaczyć o wystające elementy podpórki.
Inspiracje na kolejne projekty z PCV
Rodzina stojaków z jednego systemu rur
Budując pierwszą podpórkę feeder, łatwo stworzyć cały „system” akcesoriów z tych samych średnic rur i złączek. Logiczne rozwinięcia to m.in.:
W każdym z tych projektów możesz wykorzystać już sprawdzone rozwiązania: teleskopowe nogi, szpikulce na wcisk, amortyzację z pianki i szybkozłączki. Dzięki temu kolejne konstrukcje składają się szybciej, a części są między sobą zamienne.
Indywidualne dopasowanie do stylu łowienia
Gotowe sklepowo podpórki zwykle są kompromisem „dla wszystkich”. PCV daje swobodę dopasowania sprzętu dokładnie pod własne przyzwyczajenia:
Po kilku wyjściach nad wodę szybko widać, czy coś jeszcze można uprościć, skrócić albo dodać. W tym właśnie tkwi przewaga samodzielnie zrobionej podpórki z PCV – zawsze możesz ją przerobić pod aktualne potrzeby, nie inwestując w nowy zestaw akcesoriów.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Jakiej średnicy rury PCV użyć do podpórki feederowej?
Do większości prostych podpórek feederowych najlepiej sprawdzają się rury PCV o średnicy 32–40 mm jako główna belka, na której opiera się blank. Dają one dobry kompromis między sztywnością a wagą.
Rury 20–25 mm możesz wykorzystać na elementy pomocnicze, ramiona czy rozpórki, a większe (50 mm i więcej) głównie na ciężką podstawę, którą można wypełnić np. piaskiem lub betonem. Ważne, by były to rury twarde (instalacyjne/kanalizacyjne), a nie cienkościenne typu peszel.
Jak zamocować podpórkę z PCV na różnych typach brzegów?
Na miękkich, piaszczystych i gliniastych brzegach najwygodniej jest użyć stalowego szpikulca (pręt zbrojeniowy, długa śruba, gotowa sztyca), na który nasuwa się rurę PCV z wykonaną podpórką. Dzięki temu całość da się głęboko wbić i stabilnie osadzić.
Na pomostach i twardych, kamienistych brzegach lepiej działa płaska podstawa lub ciężka baza z krótkiej rury PCV wypełnionej betonem/ołowiem. Dodatkowo można zastosować zacisk śrubowy na barierkę lub szeroką podstawę, którą dociska się np. wiadrem z wodą.
Jak ustawić kąt wędki na podpórce feederowej z PCV?
Kąt zależy od łowiska. Na jeziorach i wodach stojących szczytówkę zwykle kieruje się lekko w dół lub pod niewielkim kątem nad wodą. Na rzekach, szczególnie przy silnym nurcie, feeder ustawia się prawie pionowo, by ograniczyć odcinek żyłki leżącej w prądzie.
W konstrukcji z PCV warto przewidzieć regulację kąta, np.:
Dzięki temu jedną podpórką obsłużysz różne łowiska.
Czy podpórka feeder z PCV jest wystarczająco wytrzymała?
Przy użyciu twardych rur instalacyjnych/kanalizacyjnych (szare lub pomarańczowe) i odpowiednich średnic, podpórka z PCV jest w pełni wystarczająca do standardowego łowienia feederem. Dobrze znosi zacięcia, podmuchy wiatru i przypadkowe szarpnięcia.
Najważniejsze jest, by:
W razie złamania element łatwo wymienić na nowy ze sklepu instalacyjnego.
Jak zabezpieczyć wędkę przed porysowaniem na rurze PCV?
Aby nie rysować blanku i lakieru, miejsce oparcia wędki warto wyłożyć miękkim materiałem. Najczęściej używa się:
Oklejenie belki PCV w strefie styku z wędką poprawia też stabilność ułożenia kija.
Czy da się zrobić składaną podpórkę feeder z PCV do łatwego transportu?
Tak, PCV bardzo dobrze nadaje się do konstrukcji modułowych. Wystarczy zaplanować podział na krótsze odcinki łączone złączkami prostymi i trójnikami. Możesz także zastosować śruby z nakrętkami motylkowymi w miejscach, gdzie elementy mają być składane lub regulowane.
Dzięki temu podpórka mieści się w plecaku lub bagażniku roweru, a na łowisku szybko ją składasz jak klocki. W razie potrzeby zawsze możesz dorobić dodatkowy moduł wydłużający lub inną podstawę pod inny typ brzegu.
Jakie narzędzia są potrzebne do zrobienia podpórki feeder z PCV?
Do prostego projektu wystarczą podstawowe narzędzia ręczne:
Nie są potrzebne specjalistyczne maszyny – całość można wykonać w domowym warsztacie lub nawet na balkonie, zachowując ostrożność przy cięciu.






